Polityk zdrowotny, działacz społeczny, pracownik służby zdrowia, a w zasadzie każdy, kto zrobił dla ochrony zdrowia „więcej dobrego niż złego” może zostać laureatem Nagrody im. Aliny Pienkowskiej.
Została ustanowiona rok temu przez Aleksandrę Gielewską, redaktor naczelną „Służby Zdrowia”, uczestniczkę strajków służby zdrowia i przyjaciółkę Pienkowskiej. Zasadą konkursu jest, że nominowanych do nagrody wyłania kilkunastu opiniotwórczych dziennikarzy od lat piszących o ochronie zdrowia. Zwycięzcą zostaje zaś ten, kto uzyska najwięcej głosów od czytelników gazety i jej sympatyków.
W zeszłym roku laureatem został Andrzej Sośnierz, twórca głośnego komputerowego systemu rejestracji usług medycznych „Start”. Głośnego, bo za wprowadzenie go na terenie Śląska minister Łapiński chciał Sośnierza zamknąć w więzieniu, a dzisiaj prezes NFZ Jerzy Miller zapowiada wdrożenie „Startu” na terenie całego kraju.
W tym roku redakcja „Służby Zdrowia” postanowiła przyznać dodatkowo Nagrodę Jubileuszową im. A. Pienkowskiej z okazji 25-lecia NSZZ „Solidarność” i wpisać uroczystość jej nadania w kalendarz oficjalnych obchodów jubileuszowych. Właśnie w tej kategorii nominację do nagrody otrzymało od dziennikarzy 12 osobistości, w tym Wojciech Kuźmierkiewicz, dyrektor ds. polityki przemysłowej Polpharmy, za „zaangażowanie w budowę struktur NSZZ „Solidarność” w służbie zdrowia w latach 1980-1981 i stanie wojennym oraz za wytrwałość w reformowaniu systemu w III RP”.
Uroczystość, wielka gala odbyła się 16 sierpnia w Gdańsku na Dworze Artusa. W pięknej, muzealnej sali zgromadziła się rodzina Aliny Pieńkowskiej – dzieci Kinga i Sebastian oraz mąż Bogdan Borusewicz, przyjaciele, nominowani do nagród, prezydent Lech Wałęsa, premier Jerzy Buzek, posłowie, senatorowie, władze Gdańska, działacze „Solidarności”, przedstawiciele samorządów lekarskiego i pielęgniarskiego oraz mediów i firm farmaceutycznych.
Nagrodę w kategorii osiągnięć za lata 2004/2005, której hasłem jest „więcej dobrego niż złego” w służbie zdrowia, zdobył Marek Twardowski, główny negocjator Porozumienia Zielonogórskiego, za „twarde i owocne negocjacje z byłym ministrem zdrowia o korzystniejsze kontrakty dla podstawowej opieki zdrowotnej”.
Nagrodę Jubileuszową otrzymał Władysław Sidorowicz, lekarz z Wrocławia, jeden z przywódców marca’68, bliski współpracownik A. Pieńkowskiej, minister zdrowia w rządzie K. Bieleckiego, współtwórca wielu programów zdrowotnych na Dolnym Śląsku.
Nagrodę specjalną otrzymał Marek Edelman, którego przedstawiać nie trzeba, nominowany jako „osobistość poza konkurencją – za niezłomność i najwyższe standardy etyczne i lekarskie w całym życiu”.
Nie zabrakło również nagrody od dziennikarzy, którzy dokonali wyboru nominowanych – jej laureatem został Jerzy Miller, prezes NFZ, za „finezję w negocjacjach kontraktów na 2005 r., uspokojenie sytuacji wokół NFZ i wprowadzenie nowej jakości w funkcjonowaniu tej instytucji”.
Częścią uroczystości było także wspominanie Aliny Pienkowskiej: Ciepło i życzliwie mówili o niej wszyscy, w tym prezydent Lech Wałęsa, premier Jerzy Buzek, przyjaciele. Na parę miesięcy przed śmiercią Alina Pienkowska udzieliła Aleksandrze Gielewskiej wywiadu, w którym mówiła o sobie, rodzinie, dzieciach, pracy, zawodzie oraz „Solidarności”, a jej słowa odczytała przepięknie Joanna Szczepkowska. Były to wzruszające chwile dla wszystkich, którzy ją znali: mówili, że wystarczyło zamknąć oczy, żeby zobaczyć Alinę. Dla tych, którzy jej nie znali osobiście, była to szansa, aby poznać i zrozumieć ją bliżej.
Bożenna Płatos
Polpharma była, podobnie jak w zeszłym roku jednym ze sponsorów tej uroczystości. Po pierwsze ze względu na Alinę Pienkowską, legendę „Solidarności”. Po drugie, z racji sensu tej nagrody – „zrobił więcej dobrego niż złego dla systemu ochrony zdrowia”. Czy dla firmy farmaceutycznej może być coś ważniejszego niż sprawnie działający system ochrony zdrowia? Systemy tworzą zaś ludzie, dlatego chcielibyśmy, aby ochroną zdrowia zajmowali się wyłącznie tacy, którzy w przyszłości godni okażą się nominacji do Nagrody im. A. Pienkowskiej.
Na pytanie dziennikarza „SZ” co uważa za swój sukces, a co za porażkę w swojej pracy w ochronie zdrowia – Wojciech Kuźmierkiewicz odpowiedział: za sukces uważam zbudowanie podstaw racjonalnej gospodarki lekiem, zarówno w lecznictwie ambulatoryjnym, jak i szpitalnym. Służyło temu zainicjowanie tworzenia receptariuszy szpitalnych jako narzędzi racjonalizujących stosowanie leków i wydatków na nie. W 1997 r. utworzyliśmy organizację CADREAC, zrzeszającą agencje rejestrujące leki z 10 krajów akcesyjnych.
Porażką jest brak systemu monitorującego ordynację lekarską, wspomagającego lekarza w decyzji terapeutycznej, ułatwiającego mu wybór właściwego leku dla konkretnego pacjenta oraz umożliwiającego porównanie własnych decyzji z podejmowanymi przez innych lekarzy tej samej specjalności.
Alina Pienkowska (1952-2002), pielęgniarka, działaczka Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, KOR, Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, sygnatariusza Porozumień Sierpniowych w 1980 r. Współautorka 21 postulatów sierpniowych, w tym 16. dotyczącego służby zdrowia. Pierwsza przewodnicząca „Solidarności” Służby Zdrowia, internowana w stanie wojennym. Po 1989 r. senator NSZZ „S” w I kadencji parlamentu, radna Gdańska. Pośmiertnie odnaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Cieszyła się i cieszy niekwestionowanym szacunkiem i autorytetem.