Kwas acetylosalicylowy (ASA) przyjmowany przewlekle, wieloletnio w małych dawkach zmniejsza:
- ryzyko zawału serca o około 34%,
- ryzyko udaru mózgu o około 25%,
- ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych o około 15%.
Kwas acetylosalicylowy (ASA), ma już ponad 100-letnią tradycję stosowania. Chociaż wprowadzony został na rynki farmaceutyczne już w 1899 roku, jego mechanizm działania opisano ponad 70 lat później. Aktualnie wiemy, że ASA wywiera działanie: przeciwzapalne, przeciwpłytkowe, przeciwgorączkowe (w dużych dawkach), przeciwnowotworowe i przeciwkrzepliwe. Poprawia również funkcję śródbłonka naczyń. Przewlekłe, wieloletnie podawanie małych dawek ASA (optymalnie 75-150 mg/dobę) wiąże się z około:34% zmniejszeniem ryzyka zawału serca, 25% zmniejszeniem ryzyka udaru mózgu i około 15% zmniejszeniem ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, jeżeli lek podawany jest osobom podwyższonego ryzyka sercowo-naczyniowego.
Jak w praktyce szukać takich osób i komu przepisywać na stałe ASA? Czy mamy dowody na korzyści z przyjmowania ASA np. u osób z nadciśnieniem tętniczym – chorobą dotyczącą około 9 mln dorosłych Polaków i zagrażającą około 8 mln następnych osób? W badaniu HOT przeprowadzonym w kilkudziesięciu krajach na świecie, 18 790 osób z nadciśnieniem tętniczym przyjmowało przez kilka lat placebo lub ASA. Osoby przyjmujące ASA miały znacząco zmniejszone ryzyko zawału serca i wszystkich innych incydentów sercowo-naczyniowych liczonych łącznie.